wtorek, 26 lutego 2013

Od Panienki Rukii CD Sashy

Zobaczyłam wszędzie latające bebechy, i pełno krwii.
-Co tu się kur*a stało?! - Spytałam wkurzona na maxa.
-Emm......Bo wiesz... - Próbowała się tłumaczyć.
-Tak, wiem.Ale jak mi TO wytłumaczysz?! - Pokazałam na flaki jakiegoś gościa.Chyba przez przypadek tu trafił.
-Rukia, ja przepraszam.....bo...wiesz, że jak juz zacznę, to nie mogę się powstrzymać. - Powiedziała opuszczając głowę.
-Offffff.... - Powiedziałam uspokajając się.
-I co teraz? - Spytała.
-Dobrze zróbmy tak.Sama sprzątniesz to wszystko.Usuniesz krew z podłogi i ten cholerhny zapach. - Powiedziałam i dodałam od razu.-Ja dopilnuje, żeby nikt tego nie zobaczył.
-Dziękuje ci Ruka! - Krzyknęła uradowana.
-Ale najpierw....
-Najpierw co?
-Najpierw to się umyj. - Powiedziałam wychodząc z pokoju.

<Sasha, dokończ(ty krwiopijco, ty jeden!xD)>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz